niedziela, 18 listopada 2007

Początek

tak zaczynając tego bloga stawiam pierwsze kroki na nowej drodze ku poznaniu siebie ku zrozumieniu drogi która podążam i którą podążać może będę ..opisując swoje przemyślenia stawiam przed wami otwartą księgę przed sobą..nie które rozdziały już zostały zamknięte, ale czekają jeszcze puste karty...blog nosi nazwę Veritas czyli prawda ona broni się sama uwalniając nadzieję a ona umiera podobno ostatnia ..a wiec zapraszam do podróży ...w nieznane za sterami młody chłopak z wiarą i nadzieją i o wiecznym uśmiechu czasem ..hmm właśnie mój pierwszy wiersz..

Czasem się boję otworzyć oczy

Zrobić krok na drodze bez śladów

Bez pytań, kiedy to się skończy..

Czasem się boję otworzyć okno

Powitać poranek by już nikt nie pytał

Dlaczego wstajesz?

Czasem się boję otworzyć serce

Kochając, a ze strachu zamknąć i

Poddać je męce….

Czasem się boję otworzyć dłonie

Szukając po omacku w morzu rąk

Czy to „te” , czy są moje..?

Czasem boję się otworzyć usta

Nie wiem już, czy kłamstwem nakarmić

Czy prawdą zadać ból?

Czasem boję się odpowiedzi…

Przygniatając głazem milczenia

Pytania w których czas nie istnieje..

Czasem się boję żyć, dwa życia

w jednym musiałbym śnić

W drugim tylko być.

Czasem boję się pisać słowa ,których nie wypowiem.

Z pod zamkniętych powiek z uśmiechem na twarzy

Zaprzeczam sobie..

Czasem boję się kochać tak skrycie

Po cichu modląc się by nie kochać nad życie…

Radek niepoprawny romantyk upojony

Nadzieją nie strachem ..tylko „Czasem” hehhe

2 komentarze:

przemas pisze...

Świetnie Radziu 3maj tak dalej.. a ja 3mam kciuki!!!

. pisze...

Czasem boję się kochać tak skrycie

Po cichu modląc się by nie kochać nad życie…
- masakra,rozumiem twe obawy, czasem nie do przezwyciezenia...czasem mysli nas zabijaja od srodka czy tego chcemy czy nie...swietnie to uchwyciles....pierwszy wiersz mowisz...ale 1 na blogu czy ogolnie??? pozdr. i zapraszam na moj blog :)